Fachowy psycholog z Kraków. Sprawdzona pomoc psychologiczna w Krakowie.

Stanowisko Twardowskiego w sprawie istoty sądu

Jeśli odróżnić sądzenie od sądu, stanowisko Twardowskiego w sprawie istoty sądu nie pozostaje w sprzeczności z antypsychologizmem. Teoria idiogeni- czna stanowi odpowiedź na pytanie o naturę sądzenia, antypsychologizm zaś jest wynikiem poszukiwań, które odróżniając sądzenie od sądu obroniły ten ostatni przed nadaniem mu natury psychicznej zachowując dla niego status tworu niepsychieznego.

Opis sądu jako wytworu zostanie poprzedzony opisem sądzenia jako aktu: kolejność ta odpowiada przekonaniu Twardowskiego, że warunkiem powstania wytworu jest zajście odpowiedniej czynności. Nawet w przypadkach, gdy mamy do czynienia z tzw. wytworem zastępczym (artefaktem) – odwołujemy się do czynności, dzięki której powstał. Wytwory mogą być tylko pozornie niezależne od czynności, które doprowadziły do ich powstania: nawet wytwory zastępcze, w największym stopniu uniezależnione od czynności, tylko pozornie są samodzielne. Jednakże często zdarza nam się (np. w logice) operować wytworami tak, jak gdyby były one od czynności psychicznych niezależne. Ten metodologiczny punkt widzenia – jak często podkreśla Twardowski – nie powinien jednak zatrzeć świadomości związku genetycznego wszelkich wytworów, nawet pozornie całkowicie niezależnych od czynności psychicznych, z tym, co stanowi ich źródło. Antypsychologizm Twardowskiego nie jest na tyle skrajny, by uznawać istnienie sfery idealnej, nie posiadającej żadnych związków z dziedziną zjawisk psychicznych i fizycznych. Metodologiczny punkt widzenia Twardowskiego nie pokrywa się więc ze stanowiskiem ontologicznym, które w innych przypadkach (np. Husserla) było konsekwencją odróżniania znaczeń (treści aktów) od aktów samych, w naszym wypadku sądzenia od sądu. Stanowisko to, początkowo metodologiczne, rzutowało następnie na poglądy metafizyczne. W wypadku rozważań Twardowskiego nad istotą

Sądu stwierdzić należy brak założeń metafizycznych: tezę tę uzasadnię w ciągu dalszym przez pokazanie związku, który zdaniem Twardowskiego zachodzi między sądem a istnieniem. Ponieważ wszelki wytwór, nawet najbardziej wyemancypowany w stosunku do odpowiadającej mu czynności, nosi jej ślady – zacznijmy rozważanie teorii sądu od teorii sądzenia. Sam Twardowski zatytułował § 2 rozprawy O treści i przedmiocie … jako „Akt, treść i przedmiot sądu”. Wiemy, że tylko akty mogą posiadać treść. Dokonuje więc Twardowski w tym tytule terminologicznego utożsamienia sądu z sądzeniem, wiadomo jednak skądinąd, że odróżnia odpowiadające im pojęcia. Od czasu rozprawy O czynnościach i wytworach nie będzie można już dwu różnych pojęć oznaczać jedną i tą samą nazwą.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.