Fachowy psycholog z Kraków. Sprawdzona pomoc psychologiczna w Krakowie.

PRZECIEŻ MOŻNA SIĘ UPOMNIEĆ CZ. II

Opowiadała mi pewna kobieta, jak latami cierpiała z tego powodu, że jej mężczyźni – ojciec, mąż i syn – wiecznie krytykowali pieczołowicie przygotowywane dla nich obiady. Cóż poradzić, właśnie tutaj miała ulokowane ambicje i ich niezadowolenie stawiało pod znakiem zapytania jej samopoczucie w roli córki, żony i matki. Miała mnóstwo pracy w domu i zajęć zawodowych, więc tym bardziej oczekiwała, że docenią jej starania. Doradziłam jej taktykę opisaną przed chwilą i udało się! Ojciec po raz pierwszy po obiedzie – zamiast z ponurym wyrazem twaizy odsunąć od siebie talerz-powiedział ’’dziękuję”, czym wprawił ją w radosne osłupienie. Mąż zaczął zjawiać się w kuchni, gdzie jadali, z pytaniem: ”Co mamy dzisiaj dobrego na obiad?”. A syn coraz rzadziej mówi ”nie lubię” albo ”nie będę tego jadł”.

Pamiętam inny, bardzo wymowny przykład mego przyjaciela z dawnej pracy, niesłychanie zdolnego i ogromnie pracowitego, ale wiecznie skwaszonego, ponieważ – jak twierdził – nikt nigdy nie wyrażał się dobrze o tym, co zrobił, i wszyscy traktowali go jak klasycznego młodszego kolegę. Zbieg okoliczności sprawił, że kilkakrotnie podczas dyskusji w zespole musiał użyć jako argumentu informacji o swoich kompetencjach i przypomnieć parę najlepszych rzeczy, jakie wykonał. Inni słuchali tego z szacunkiem i uwagą i chyba czegoś go to nauczyło, bo zamiast złościć się w kącie zaczął od czasu do czasu spokojnie przypominać, co potrafi. Po paru miesiącach uprzytomniłam sobie, że po sfrustrowanym młodszym koledze nie zostało śladu, a w swoim gronie mamy współpracownika pewnego swoich racji i otoczonego uznaniem.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.