Fachowy psycholog z Kraków. Sprawdzona pomoc psychologiczna w Krakowie.

Antypsychologistyczne ujęcie epistemologii przez Twardowskiego

Do bolzanowskiej koncepcji „sądów samych w sobie”, „prawd samych w sobie” istniejących poza wszelką ludzką świadomością, nawiąże Husserl w swoich Badaniach logicznych. Uzna on istnienie świata idealnego prawd poza poznaniem, poza wszelkim możliwym podmiotem poznającym. Stwierdzi następnie, że świat „prawd samych w sobie” konstytuuje strukturę świata przedmiotowego. Bytowi samemu w sobie przyporządkowuje prawdę samą w sobie. W ten sposób walka z psychologizmem, której celem było uwolnienie logiki i teorii poznania od subiektywizmu i antropologizmu, pociągnie Husserla (przynajmniej jako autora Badań w Twardowski, Wykłady z teorii poznania, „Archiwum Historii Filozofii i Myśli Społecznej”, T. 21, r. 1975, s. 246-247. logicznych) w kierunku drugiej skrajności: nie tylko odrzuci on koncepcję zależności prawdy od gatunkowej struktury poznającego podmiotu (co wystarczyłoby jako argument wobec stanowiska psychologizmu), lecz nadto wyeliminuje z teorii -poznania konkretny podmiot poznający. Nauka stanie się dla Hussenla idealnym królestwem prawd, nie wytworzonych przez żadną świadomość poznającą. Tak skrajne stanowisko Hus- serla, odrzucające świadomość w sensie psychologicznym, nie przeszkodzi mu następnie, mianowicie w Ideach (1913) uznać świat i wszelką w ogóle rzeczywistość obiektywną za wytwór konstytutywnej funkcji świadomości, rozumianej jednak transcendentalnie.

Antypsychologistyczne ujęcie epistemologii przez Twardowskiego do podobnej skrajności nie doprowadza. Wiedzę naukową – aczkolwiek interesuje go ona jako system prawd i ich wzajemnych związków – zawsze będzie uważać za związaną z poznającym podmiotem. Przedmioty nauk humanistycznych nie istniałyby, gdyby nie działalność umysłowa podmiotu: wszystkie one zajmują się wytworami psychicznymi, między innymi także logika, z tym jednak zastrzeżeniem, że bada ona wytwory psychiczne tak, jak gdyby powstawały niezależnie od wytwarzających je czynności. Owo problematyczne „jak gdyby” wiąże koncepcje antypsychologistyczne Twardowskiego z jego wcześniejszymi poglądami, uznającymi psychologię za naukę dla logiki i teorii poznania podstawową.

Psychologia wobec nauk humanistycznych w ujęciu Twardowskiego i Diltheya

Uzasadnienie paraleli: § 2. Diltheya projekt oparcia humanistyki na .psychologii: § 3. Rozgraniczenie nauk humanistycznych i psychologii przez Twardowskiego: § 4. Rozwinięcie paraleli: wytwory psychofizyczne Twardowskiego – odpowiednik ducha uprzedmiotowionego u Diltheya: droga obu autorów od subiektywności przeżycia do obiektywności znaczenia. Metoda przedmiotowa w psychologii i humanistyce: § 5. Wyniki porównania § 1. Zestawienie poglądów autorów o tak odmiennych postawach myślowych i rozbieżnych zainteresowaniach filozoficznych jak Twardowski i Dilthey może wydać się nietrafne, zwłaszcza wówczas, gdy zauważy się, że założona w tytule jednoznaczność relacji nauk humanistycznych i psychologii posiada u obu autorów sens odmienny. Istotnie, dla Diltheya problem związku nauk humanistycznych i psychologii pojawia się jako element integracyjnego dążenia w obrębie humanistyki, polegającego na odniesieniu wszystkich nauk o człowieku do jednej nauki podstawowej, ujmującej jego rzeczywistość w sposób fundamentalny. Dla Twardowskiego natomiast charakterystyczna jest – przynajmniej na pierwszy rzut oka – tendencja do rozgraniczenia przedmiotów tych nauk przy jednoczesnym uznaniu pokrewieństwa ich przedmiotów. Uświadamiając sobie różnicę w stylu myślenia obu autorów, jak też zaznaczoną wyżej dwuznaczność problemu związku psychologii i nauk humanistycznych, uważamy jednak, że przeprowadzenie paraleli jest pożyteczne, ponieważ pozwala nam dojść do wyjaśnienia stanowiska Dił- theya za pomocą kategorii Twardowskiego, a również zdać sobie sprawę z istotnego uzupełniania się obu autorów i płynącego stąd postulatu uwzględnienia obu stanowisk w badaniach nad podstawami humanistyki. Twardowski, mimo że zdecydowany na oddzielenie psy- chologi od nauk humanistycznych, podziela – jak się okaże – pogląd Diltheya o zachodzeniu istotnego związku między tymi dziedzinami, związku uznanego przez Diltheya za fundamentalny. Okaże się także, że czysto metodologiczne rozróżnienia Twardowskiego dają się zastosować do myśli Diltheya charakteryzującej się znaczną tendencją metafizyczną. Dodatkowym uzasadnieniem porównywania obydwu autorów może być dążenie historii idei do odtworzenia sytuacji filozoficznej w przełomowym okresie lat 1890 – 1910, w czasie istotnych przemian myślenia filozoficznego, do których przyczynił się także Twardowski. Ów okres upadku psychologizmu, naturalizmu, końca dominacji nauk przyrodniczych i ich metody w badaniach humanistycznych, z zarysowującymi się nowymi drogami ujęcia autentyczności życia (także psychicznego), konceptuali- zowamego przez nauki filozoficzne, stanowi tło naszego porównania. W tle tym wybija się problem uzasadnienia nauk humanistycznych, nie posiadających dotąd własnej samowiedzy i wystarczającej autonomii wobec nauk przyrodniczych, zagrożonych też sceptycyzmem i subiektywną dowolnością.

Psychologia wobec nauk humanistycznych w ujęciu Twardowskiego i Diltheya cz. II

Pragnąc wyposażyć nauki humanistyczne w metodyczną samoświadomość, Wilhelm Dilthey postanawia uzupełnić kaniowskie pytanie transcendentalne o możliwość czystego przyrodoznawstwa pytaniem o warunki możliwości poznania humanistycznego w ogóle. Podstawowe kategorie poznania humanistycznego odnajduje w tym, co lapidarnie ale wieloznacznie nazywa życiem, którego najbardziej fundamentalne i jednocześnie uniwersalne objawy ujmowane są przez psychologię opisową i analityczną, jak określa zreformowaną przez siebie naukę o świadomości człowieka 1. Diltheyowskie poszukiwanie psychologii opisującej rzeczywistość życia w jego podstawowym wymiarze przeżyć spotyka się z dążeniem analogicznym ze strony rodzącej się właśnie fenomenologii. W Badaniach logicznych dokonuje Husserl analiz przeżyć intencjonalnych, których tendencja, jak sam Dilthey stwierdza, zbiega się z zamiarami jego opisowej i analitycznej psychologii. (Zauważmy na marginesie, że ta zbieżność także utwierdza grunt możliwych paraleli z Twardowskim, którego analizy aktów psychicznych w znacznej mierze pokrywały się z husser- lowskimi i wywarły wpływ explicite uznany przez autora Logische Untersuchungen i Idej 2).

Problem poszukiwania zasad autonomii nauk humanistycznych i związane z nim zagadnienie psychologii, która ujmowałaby autentyczne, nie zaś sztucznie przez naukę dla jej własnych potrzeb skonstruowane życie psychiczne, występuje w dużej mierze niezależnie od dzielącego wówczas stanowiska filozoficzne sporu o psy- chologizm. Nie można bowiem krytykować i podważać roli psychologii tam, gdzie chwyta ona istotne własności.

Projekt tej psychologii zarysowuje Dilthey w dziele Ide- en über eine beschreibende und zergliedernde Psychologie (1894). Twierdzi tam, że analiza psychologiczna powinna mieć za przedmiot rzeczywistość psychiczną „przeżytą”, nie zaś skonstruowaną, dlatego musi być poprzedzona opisem tego, co dane w bezpośrednim przeżyciu badanych przedmiotów, jak to właśnie zachodzi w badaniu objawów życia świadomego. Z tego też powodu obstawanie Diltheya przy fundamentalności poznania psychologicznego w naukach humanistycznych nie mamy powodu określać jako upartego psychologizmiu. W tym sensie kwestia ugruntowania nauk o człowieku, składających się na korpus antropologii, w psychologii zdaje się leżeć poza horyzontem sporu o psychologizm. Natomiast związek z tym sporem posiada problematyka diltheyowska o tyle, o ile walka z wszechwładną psychologią dotyczyła metody. W przeciwieństwie do na- turalistycznej, asocjacjonistycznej psychologii, psychologia rozumiejąca nie była narażona na krytykę ze strony autorów dążących do emancypacji humanistyki. Kwestionowano psychologię stosującą metody przyrodnicze, zaś Dilthey odwoływał się do takiej psychologii, która stosuje metody odpowiadające właściwościom świadomości. Oparcie przez Diltheya humanistyki na psychologii nie oznacza samo przez się opowiedzenia się po stronie psychologizmu: problematyka dilthey- owśka nie wchodziła w ogóle w orbitę tego sporu. Natomiast kiedy Twardowski podejmuje problem humanistyki i psychologii, przyświeca mu intencja zajęcia stanowiska właśnie w sporze o psychologizm. Problem stosunku nauk humanistycznych i psychologii pojawia się u Diltheya na gruncie dociekań nad ugruntowaniem humanistyki, zaś u Twardowskiego jest jednym z odcinków antypsyehologistyeznego dążenia do odróżnienia przedmiotu psychologii od przedmiotu nauk humanistycznych. Podstawą do porównania obu stanowisk jest rozprawa K. Twardowskiego Nauki humanistyczne a psychologia 3, której stanowisko pokrótce przedstawię.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.