Fachowy psycholog z Kraków. Sprawdzona pomoc psychologiczna w Krakowie.

Amerykańscy teoretycy osobowośći a psychologia Wschodu

W swoim podręczniku psychologii William James podkreślał wartość ćwiczenia uwagi: „Zdolność samorzutnego utrzymywania umykającej uwagi w sposób nieprzerwany jest podstawą rozumu, charakteru i woli. Nikt nie jest compos sui, gdy nie osiąga tej zdolności. Kształcenie, które zdolność tę doskonaliło , byłoby wykształceniem par excellence. Jednakże łatwiej jest określić ten ideał, niźli dać praktyczne wskazówki, jak doń dojść” (1961a, s. 424). Aczkolwiek „zdolność samorzutnego utrzymywania umykającej uwagi” jest zasadniczym krokiem w medytacji, James był oczywiście nieświadomy, że zalecane przez niego ćwiczenia były opracowane w psychologii Wschodu. Wprawdzie James był zaznajomiony z pewnymi aspektami filozofii Wschodu, nie jest jednak zaskoczeniem, że nie znał wschodnich koncepcji psychologicznych.

Większość amerykańskich teoretyków osobowości w ogóle nie znała psychologii Wschodu. Jest to zrozumiałe – ze względu na ich niedostępność, aż do ostatnich lat naszych czasów – dla tych, którzy nie znali języka palijskiego, sanskrytu czy innych języków, w jakich te psychologie są sformułowane. Również teksty psychologiczne, przetłumaczone na angielski, odbierane są raczej jak opis doktryny religijnej niż jako psychologia. Jeśli wspomnieć wczesnych teoretyków osobowości, jak Freud, to odrzucali oni z góry psychologię Wschodu.

Freud, jako przedstawiciel dziewiętnastowiecznego pozytywizmu, miał negatywny stosunek do nauk Wschodu. Na przykład we wstępie do książki Civilization and its discontents (1930 – Cywilizacja i jej dolegliwości) Freud wspomina o liście otrzymanym od francuskiego pisarza Romain Rollanda, który został uczniem wielkiego hinduskiego świętego Sri Ramakrishna. Rolland opisuje uczucie czegoś „bezgranicznego i bezbrzeżnego”, co uważał za „fizjologiczną” podstawę „przeważającej części mistycznej mądrości”. Freud określał to uczucie jedności ze wszechświatem jako „oceaniczne” i przyznając z zakłopotaniem, że nie udało mu się odkryć takiego uczucia w sobie, starał się zinterpretować takie doznanie w myśl własnej teorii. Freud stwierdził, że „oceaniczne” odczucia odpowiadają poczuciu omnipotencji, która jest reakcją pozorowaną (reaction formation) powstającą w odpowiedzi na dziecięce uczucie bezradności. W tym poczuciu bezradności upatrywał genezę religii. Podtrzymując swoje antyreligijne nastawienie Freud twierdził:

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.